Skonsolidowany zysk operacyjny za IV kwartał wyniósł 2,6 mln zł (+172% w ujęciu r/r), przy 8-proc. spadku sprzedaży do 36,9 mln zł. Niższe przychody wiązały się z brakiem konsolidacji segmentu odzieżowego, który od 21 lipca wydzielono z grupy. W całym 2017 roku skonsolidowane przychody wyniosły 156,5 mln zł (+11%), a jednostkowe 148,4 mln zł (+19,5 proc.). Sieć sprzedaży grupy w Polsce i za granicą zmniejszyła się z 304 do 286 salonów, a powierzchnia do 17,3 tys. m kw. (o 14%). To efekt wydzielenia odzieżowej sieci Femestage i jej 28 salonów sprzedaży do podmiotu EMG. Grupa zakończyła ubiegły rok zyskiem operacyjnym w wysokości 3,8 mln zł wobec straty 3,3 mln zł w poprzednim roku. Zysk operacyjny spółki matki to 9,8 mln zł i był o 96,4% wyższy niż rok wcześniej. Znacząca poprawa widoczna jest także w wyniku netto. Ubiegłoroczny zysk grupy wyniósł 7,6 mln zł wobec straty 4 mln zł rok wcześniej, a jednostkowy wzrósł z 4,1 do 8,1 mln zł.
- Optymalizacja sieci sprzedaży, kontrola kosztów i redukcja zadłużenia przynoszą oczekiwane efekty w postaci istotnego wzrostu sprzedaży i zysków. Marża brutto na sprzedaży nadal jest wysoka. Na koniec 2017 r. dla grupy wynosiła 59,2 proc. i 59,4 proc. w przypadku spółki matki. Podział spółki znacznie zwiększył zdolność grupy do konkurowania na rynku - komentuje Adam Skrzypek, prezes Esotiq & Henderson.
W ubiegłym roku sieć sprzedaży marki Esotiq powiększyła się z 276 do 286 salonów. Najszybciej rozwijała się na Wschodzie, gdzie otwarto 8 nowych sklepów. W Polsce i Niemczech przybyło po jednym nowym salonie. Plan na ten rok to uruchomienie 20 nowych sklepów w kraju. Na Wschodzie sieć salonów ma zwiększyć się z 19 do 32 salonów. W drugiej połowie roku zostaną otwarte pierwsze sklepy w Kazachstanie i w Rosji. W Niemczech liczba sklepów ma wzrosnąć z 4 do 9.
- W tym roku nadal najważniejsza dla grupy będzie rentowność. Oczekujemy dalszego dynamicznego wzrostu sprzedaży i rozwoju sieci salonów, ale będziemy skupiać się na najlepszych lokalizacjach. Jakość jest dla nas ważniejsza niż ilość - dodaje prezes Esotiq & Henderson.
Spółka chce dalej rozwijać sprzedaż on-line. W ubiegłym roku przychody czterech obecnie posiadanych sklepów internetowych wyniosły 4,9 mln zł (+113% r/r).
- Sprzedaż w sklepach internetowych ma coraz większy udział w przychodach grupy i to się nie zmieni. Chcemy wzbogacić się w tym kanale o profesjonalne narzędzia by lepiej personalizować klientów. Zamierzamy wykorzystać potencjał naszych marek. Spore nadzieje wiążemy też z rozwojem usługi szycia męskich koszul na miarę Henderson Shirts. Rozwojem tego projektu zajmuje się nasz partner, MTM Shirts. My udzielamy licencji na koszule. Taki model współpracy uważamy za bardzo atrakcyjny dla naszej spółki - mówi Adam Skrzypek.
W lutym spółka ruszyła ze skupem akcji własnych. W sumie może wydać na ten cel do 21 mln zł i kupić do 20% wszystkich walorów. Akcje będą nabywane po cenie do 45 zł za sztukę. Upoważnienie zarządu do skupu obowiązuje do końca 2022 roku. Nabyte akcje spółka będzie mogła odsprzedać, umorzyć, zaoferować pracownikom lub wydać w zamian za akcje innej firmy. W przyszłości zarząd nie wyklucza też wypłaty dywidendy.
- Widzimy Esotiq & Henderson jako spółkę dywidendową, ale mamy też świadomość co jeszcze jest do zrobienia w sferze biznesowej. Obecnie nie precyzujemy kiedy chcielibyśmy płacić dywidendę – mówi prezes spółki.
Dziś Esotiq & Henderson kontynuują wzrost z poprzednich sesji – w tydzień zyskały już ponad 10%. W skali ostatnich 12 miesięcy zwyżka sięga około 170%.